|
::Księga
Gości:: 2009 luty 2008 czerwiec 2007 październik wrzesień 2006 październik wrzesień sierpień styczeń 2005 listopad październik wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń Życie ludzkie to bezdroże bez celu prowadzące do nikąd, codzienność, szara codzienność, monotonia, beznadziejność, bagienko do przebycia trudne, ścieżki do nikąd prowadzące. Życie jest oczekiwaniem, ale mamy je tylko jedno i nie mamy wpływu na jego długość, ale mamy wpływ na sposób jego przeżycia M. Maślanka
If everybody in the world loved everybody in the world, what a glorious world this could beeeeeeee :)))
|
Czas mija... mija... mija...
Mamy już luty. Agneska naskrobała 2009-02-18 19:38:19 skomentuj (0) ....
29 maja 2008 r. - zostanie na zawsze w mojej pamięci. Dlaczego?? Ponieważ odszedł od nas mój ukochany przyjaciel - pies o imieniu Dingo (Nazar). Odratowany wcześniej z choroby... przeżył z nami jeszcze kilka miesięcy... Ale to musiało nastąpić.
Boli.. bardzo.... :-(( Dopiero dzisiaj mogę napisać parę słów o tym... Byłam akurat z dala od domu i od mojego psiaczka. Nic nikt nie mógł zrobić. Szkoda. To był mój wielki Przyjaciel. Jeszcze 4 miesiące i będzie rok jak jestem tu w Danii..... Żyje się nienajgorzej. Szkoda tylko, że coraz więcej tutaj Polaków i że można się przekonać, że Polak dla Polaka jest wrogiem. Dziwne to uczucie, kiedy patrzy się na inne narodowości jak sobie nawzajem pomagają, a Polacy raczej szkodzą niż służą sobie pomocą. Wstyd tylko i przykro. Takie to smutne wspominki na blogu... A dawno dawno nie byłam obecna... nie wiem też czy jest sens dalej coś pisać i tworzyć? Może i ten blog zawiśnie w niebycie? Hmm.... Pomyślę... Agneska naskrobała 2008-06-16 21:57:30 skomentuj (0) Praca Od dwóch tygodni pracuję :-) Znalazłam pracę w Vejle i już nie muszę się martwić co dalej. Mogę teraz jedynie myśleć o tym co będzie dalej, jak poukładać swoje życie bym mogła być zadowolona. Na pewno łatwe to nie będzie, bo nie jestem "łatwą" osobą, tzn. mam trudny charakter i ciężko mi dogodzić. Ale zobaczymy. Muszę powiedzieć, że jestem tym lekko zszokowana, że aż tylu Polaków wyjechało z kraju. W takim miasteczku, w jakim ja jestem (wielkości mniej więcej polskiego Gorzowa Wlkp.) jest aż tylu Polaków. Gdziekolwiek się nie pójdzie tam spotyka się ziomków :-) Czasami są to ludzie w porządku a czasami to taka dzicz, że aż wstyd za nich. W pracy mojej jest 10 Polaków. Jest z kim rozmawiać w ojczystym języku. Jest także kościół, w ktorym teraz też będą polskie Msze. Wszystko pomału się układa jak należy. Cieszy mnie to. Dziś 21 października - wybory. Idę dzisiaj do urny spełnić swój obywatelski obowiązek. Oczywiście oddam głos na odpowiednie osoby, bo chcę, by w tym kraju wreszcie było normalnie. Wam też radzę iść na wybory i oddać swój głos. Jeśli nie pójdziecie, nie mówcie potem, że znowu wybraliśmy nie tak jak trzeba. Każdy głos jest ważny! Agneska naskrobała 2007-10-21 08:27:54 skomentuj (4) No i stało się... Zmiany, zmiany, zmiany... Pozmieniało się u mnie nieco. Siedzę teraz w Vejle - ładnym miasteczku w Danii. Pracę w Polsce zostawiłam... choć jeszcze się "gryzę" z tym co się stało, to wiem, że musi wyjść mi to na dobre. Życie w Polsce wymaga wiele cierpliwości i wiele pracy nad tym, by było lepiej. A i tak nigdy lepiej nie jest. Starałam się jak mogłam w pracy, a i tak nie byłam ani razu doceniona. Wciąż tylko dokładali obowiązków (bez wcześniejszych uzgodnień ze mną) a ekwiwalentu finansowego zero. Nawet nie było pytania czy dam radę, a ja juz naprawdę nie dawałam rady. Czułam sie wykorzystywana z każdej strony. Bo jak można pracować na 3 stanowiskach naraz ? To się nadaje do gazety. Szefowa powinna być za to odpowiedzialna. Teraz na moje stanowisko ponoć chcą przyjąć dwie osoby - a ja mogłam robić za dwóch ?? Tak to się nie będziemy bawić. Nie pozwolę się więcej wykorzystywać. Teraz czeka mnie wiele pracy nad sobą - musze zdobyc nowe doświadczenie,nauczyć sie języka, nowych ludzi, nowych obowiązków. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada. Mam nadzieję, że lepiej niż w PL. Tylu ludzi już uciekło z tego kraju, który póki co nie dba o swoich obywateli, o swoją siłę roboczą... Niech wreszcie sie to zmieni... bo tak dłużej nie można. Agneska naskrobała 2007-09-05 15:31:02 skomentuj (1) potrzebuję szczęścia bo umieram zanikam w codzienności niechcenia potrzebuję wody bo usycham zatapiam się w błocie milczenia potrzebuję słońca bo brak mi uśmiechu zanikam w kałużach bezdechu potrzebuję smaku miłości bo brak mi tej inności zanikam w samotności potrzebuję ust Twych bo moje już nic nie czują spierzchnięte nic nie pojmują potrzebuję ciepła Twojego bo sama zginę bez niego umieram w zimnej nagości potrzebuję Ciebie całego bym mogła być pełna podziwu że BÓG stworzył coś tak pięknego co sprawia że nie potrzebuję nic innego .... wiersz do przemyślenia :) Agneska naskrobała 2006-10-12 22:09:41 skomentuj (3) Bądź otwarty na miłość znam takie "kocham Cię", które sprawia, że istnieję... Nawet codzienność człowieka to wielkie święto - bo nie jest rzeczą zwykłą, że Ktoś strugami na ziemię wylewa miłość. Każda chwila człowieka to święto codzienne, bo nie jest rzeczą powszednią, że człowiek otwiera usta, oczy, dłonie jakby z wielkiej głębiny wydobywał serce budzony przeogromnym: "Kocham Cię, człowieku". Bądź zawsze otwarty na miłość, a ona sobą przebarwi Ci serce i się uwieczni wokół Ciebie, nie mogąc wyjść z podziwu, że Twoje serce to przecież ona sama. Roman Mleczko ![]() Agneska naskrobała 2006-09-18 23:41:54 skomentuj (0) Alkoholizm.. ? Pijana... do sponiewierania.. uhh! O nie! aż tak źle to chyba ze mną nie jest. Jeszcze trzymam pion... i mogę nawet pisać poprawnie. Czasem mi się literki plączą, ale poprawiam sprawnie błędy, które niechcący popełniam :-) Dawno tak się nie czułam. Co nie oznacza, że byłam już kiedyś pijana, bo nie wiem co to znaczy "urwany film" i nie chcę wiedzieć. Nie na tym życie polega. Ale czasem dobrze jest sobie tak pofolgować. Oby nie za często. Hahaha! No właśnie, ostatnimi czasy coś zbyt wiele okazji jest na takie wyskoki. Żarty żartami, ale... Nie chcę kiedyś mówić: "mam na imię Agnieszka i jestem alkoholiczką.." ahaha.. ale to brzmi. Ciężkie dni... tęsknota... zmartwienia... myśli... och! Jak długo tak człowiek może wytrzymać ? Tyle ile trzeba... Tyle ile siły w sobie ma... Ile mam w sobie siły.. ? ... .. . Agneska naskrobała 2006-09-18 23:19:25 skomentuj (1) |
Ciekawe linki Teksty piosenek RastaRootsReaggae ciekawa stronka o MarleYu :) Międzychód moje miasto ukochane :D Kochaj mnie kimkolwiek jestem Queen świetna stronka o zespole Wzruszające... łzy się cisną do oczu Scorpions Jeden z moich ulubionych zespołoof ;) Mietek Szcześniak o moim Ulubieńcu ;)) IRA i Gadowski Jan Twardowski poezja Blogi Face Ashanti Mejka KfiatuszeQ Sistena Pysiaczek Wolver1ne Facet-to-świnia Mąż-mnie-opierniczył Żona-mnie-opierniczyła Motylki Sistenka DEVA wrazliwy Stronki znajomych Malky Stronka FACE'a Stronka Shine ![]() ![]() Radujmy się nadzieją wieczności, a nie chwilowymi przyjemnościami, które są próżne i znikome. (św. Augustyn) ![]()
|